Zbigniew Korsak

radca prawny

Prowadzę firmę. Tak jak ty. Dlatego na Twoje problemy patrzę jak przedsiębiorca. Doradzam oraz pomagam w realizacji pomysłów biznesowych. Od zakładania i rejestracji spółki, zmian organizacyjnych, negocjowania umów, przez zatrudnianie i zwalnianie pracowników, po reprezentację przed sądami, czy egzekwowanie długów...
[Więcej >>>]

Załóż spółkę jawną Strefa klienta Umów spotkanie

Podatki, podatki, podatki… gdzie człowiek się nie ruszy to się o nie potyka. A w szczególności jeśli zamarzyło mu się prowadzenie działalności gospodarczej w naszej umiłowanej ojczyźnie.

Taką luźna refleksją mogę przejść do dzisiejszego wpisu. Dla odmiany będzie o….. podatkach w spółce jawnej. Zwięźle, krótko, ale treściwie i praktycznie 🙂 .

Jak zapewne wiesz w spółce jawnej nie ma czegoś takiego jak kapitał zakładowy, a jedynie wkłady wspólników. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by z wypracowanych przez spółkę dochodów utworzyć rodzaj funduszu zapasowego, który zostanie zatrzymany w spółce. Uzasadnienie ekonomiczne takiego działania możne być różne. Na przykład planowana w przyszłości inwestycja, czy pokrycie przyszłych strat.

Jeśli zysk  został przeznaczony na taki fundusz, czy kapitał zapasowy spółki jawnej, pojawia się pytanie czy jest to neutralne podatkowo?

Smutna wiadomość jest taka, że organy podatkowe i sądy administracyjne traktują takie działanie jak zmianę umowę spółki i powiększenie jej majątku. Konsekwencją tego jest opodatkowanie takiej czynności podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

Dobra wiadomość jest taka, że taki podatek jest relatywnie niski i wynosi 0,5 %.

W tej sprawie wypowiadał się między innymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 20.05.2014 r. w sprawie sygn.akt: I SA/Gd 255/14.

Jak mawiają mądrzy ludzie, podobno nic nie jest wieczne! Tak samo jest ze spółką jawną. Wspólnicy mają wspólnie prowadzić interesy, łącząc swoje umiejętności, doświadczenie i kapitał. Jeszcze nie widziałem by umowa spółki przewidywała relację ,,dopóki śmierć nas nie rozłączy”.

W cyklu życia Twojej spółki może przyjść taki moment, w którym jeden z was zdecyduje się zrezygnować ze współpracy. Jednym ze sposobów na wyjście wspólnika ze spółki jawnej jest sprzedaż ogółu praw i obowiązków. O tym i o innych sposobach na zmianę składu wspólników napiszę Ci w przyszłości.

Dziś chcę napisać więcej o podatkach, które mogą pojawić się przy zbyciu ogółu praw i obowiązków wspólnika.

Z racji że takie sprawy najlepiej opisywać na przykładach, oto i on:

Paweł i Gaweł prowadzą razem od kilku lat spółkę jawną . Obaj mają w niej po 50 % udziałów. Przy założeniu spółki wnieśli wkłady finansowe. Paweł planuje zająć się łowieniem ryb i chce wycofać się ze spółki. Chętnym do jego zastąpienia jest Aleksander. Umowa spółki jawnej dopuszczała sprzedaż ogółu praw i obowiązków wspólnika zgodnie z art. 10 k.s.h., a na takie działanie zgodził się Gaweł.

Paweł sprzedał swój ,,udziałw spółce jawnej Aleksandrowi za kwotę stanowiącą pięciokrotność wniesionego wkładu.

Pytanie czy i jaki podatek zapłaci Paweł?

Używając ciężkostrawnego języka ustaw podatkowych: przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki jawnej na osobę trzecią stanowi przychód z praw majątkowych, podlegający podatkowi dochodowemu od osób fizycznych.

A w języku zrozumiałym: Tak. Paweł musi zapłacić podatek dochodowy od otrzymanej zapłaty za swój ogół praw w spółce. Taka sprzedaż nie jest traktowana jak zwrot wkładu w spółce, który korzystałby ze zwolnienia podatkowego.

O podobnej sprawie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach sygn. akt  I SA/Gl 1712/13 w wyroku z 28.01.2014 r.

Zmiany w KRS odnośnie kodów PKD.

Zbigniew Korsak27 października 20142 komentarze

Chyba już wszystkie ważniejsze gazety i znaczący blogerzy już o tym napisali 😉 Pora ich dogonić.

Zmiany w KRS nadchodzą dużymi krokami! Dotyczą one spółek i przedsiębiorców. A nowości ma być jeszcze więcej. Założenie jest takie, że nasi umiłowani rządzący i głosujący w Sejmie chcą nam ułatwić życie.

Dziś przybliżę Ci zmiany [1] w zakresie liczby kodów PKD jakie mają być ujawnione w odpisie z rejestru przedsiębiorców KRS. Wchodzą one w życie od 1.12.2014 r.

Pomysł jest taki, że przy rejestracji spółki i przedzieraniu się przez formularze rejestrowe, spółka ma podać nie więcej niż dziesięć pozycji klasyfikacji PKD. W dodatku ma określić jaki z nich jest dominujący. Jeśli już prowadzisz spółkę, to musisz w ciągu najbliższych pięciu lat od wejścia w życie ustawy, ,,zgłosić dane o przeważającym przedmiocie działalności na poziomie podklasy”. Trzeba to zrobić przy pierwszym wniosku o zmianę danych w rejestrze. Zmiana i wpis w KRS naturalnie na koszt wnioskodawcy.

Jeśli śledzisz moje wpisy, to wiesz że nie należę do wielkich fanów kodów PKD i terroru GUS.

Czytając projekt ustawy zawierający te zmiany, pomyślałem że pomysł ograniczenia kodów PKD ujawnianych w rejestrze jest fajny. Rejestrując spółkę dla Ciebie odpadnie mi część żmudnego wypełniania formularza KRS WM. 10 kodów spokojnie zmieści się w jednym formularzu. W dodatku odpis z KRS nareszcie będzie wyglądał jak trzeba i nie będzie przepisaniem PKD.

Jak by tego było mało, ustawa zapowiada rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości określające sposób prowadzenia rejestru przedsiębiorców. Jednym z kryteriów jego prowadzenia ma być konieczność zapewnienia przejrzystości danych.

Co to może oznaczać dla spółek?

Kilka miesięcy temu, ktoś po latach funkcjonowania innego rejestru – ksiąg wieczystych – poszedł po rozum do głowy i zmienił wzór odpisu zwykłego z księgi wieczystej w ten sposób, że zawiera ona tylko te rubryki, tabele i rejestry w których coś jest wpisane.

Przeglądałeś kiedyś odpis z KRS dowolnej spółki? Ile razy czytałeś dział 4 o zaległościach czy wierzytelnościach? Po co spółce jawnej ,,Rubryka 4 w dziale 3 – Przedmiot działalności statutowej organizacji pożytku publicznego” ? Być może, a osobiście mam wielką nadzieję, że wreszcie w odpisie z rejestru przedsiębiorców KRS będą wpisywane tylko te informacje, które są objęte wpisem. Bez chmary niepotrzebnych tabelek i rubryk. To daje szanse, że odpis z KRS skurczy się z 6-10 stron do 2,3!

Minusy?

Ktoś kto przygotowywał zmiany, nie pomyślał gdzie leży źródło problemu. Spółki nie przepisują do umowy spółki i KRS-u całego PKD jak leci bo taki mają kaprys. To wynik istnienia kilku niespójnych klasyfikacji aktywności przedsiębiorców (PKD, CN, PKWiU etc.), zdziesiątkowanego i bałaganiarskiego systemu podatkowego i represyjnego stosowania prawa podatkowego przez organy skarbowe. Ile razy słyszałeś, że nie można wystawić faktury na określoną czynność bo nie mamy tego w PKD? Albo to czy dana czynność będzie podlegała VAT/PCC zależy od tego co masz wpisane w PKD?

Gdzie leży problem?

Załóżmy taka sytuację. Masz podpisać z jakąś spółką umowę o dowolnym przedmiocie (sprzedaż/usługa/operacja finansowa – wymyśl sam). Otrzymaną fakturę chcesz zaliczyć w koszty działalności i rozliczyć VAT. Jak sprawdzić czy dana aktywność jest w zakresie działalności kontrahenta? Do tej pory sięgało się po odpis z KRS i sprawdzało PKD. A jeśli dana aktywność będzie poza złotą dziesiątką ujawnioną w rejestrze przedsiębiorców? Zawsze można sięgnąć do umowy spółki….. tylko czy to nam ułatwi życie? Obym był złym prorokiem i szukał dziury w całym!

W nadchodzących wpisach na tym blogu lub www.spkomandytowa.pl napiszę więcej o innych zmianach w KRS dotyczących procedury nadawania numeru NIP i REGON. Też ma być ciekawie 🙂

[1] Dz. U. z 2014 r. poz 1161. Wchodzi w życie od 1.12.2014 r.

Jak założyć spółkę jawną? A może przekształcenie ze spółki cywilnej?

Podpisanie umowy spółki jawnej jest najbardziej naturalnym sposobem na jej założenie. Inną mniej znaną drogą jest przekształcenie z umowy spółki cywilnej.

Ale o co chodzi?

Umowa spółki cywilnej jest specyficzną formą działalności. Nie ma osobowości prawnej i tak w rzeczywistości jest porozumieniem przynajmniej dwóch przedsiębiorców. Przy tworzeniu i wprowadzaniu w życie kodeksu spółek handlowych nasz umiłowany ustawodawca wykonał ruch, który nieśmiało zmierzał do zmniejszenia liczby spółek cywilnych, nakazując ich przekształcenie w spółki jawne. Po kilku latach zmienił decyzję, a zmiana działalności w spółkę jawną stała się dobrowolna.  Efektem ubocznym jest pozostanie uproszczonej formy przejścia od umowy spółki cywilnej do spółki jawnej.

Jak przekształcić spółkę cywilną w spółkę jawną?

  1. Wspólnicy, a raczej strony umowy spółki cywilnej muszą dostosować swoją umowę do przepisów o spółce jawnej. Co to będzie w praktyce? A to już jest uzależnione od tego co masz w swojej umowie spółki cywilnej. Ile umów tyle różnych zmian i dostosowań. Różnice w przepisach umowy spółki cywilnej i spółki jawnej powodują że zazwyczaj dostosowanie musi dotyczyć: nazwy (firmy) i siedziby. Takie ,,dostosowanie” umowy może być też dobrą okazją do zrobienia audytu umowy spółki i wprowadzenia wielu innych zmian. To już jednak zależy od Ciebie i planów Twoich wspólników;
  2. Potrzebujesz poświadczenia wzorów podpisów wspólników. Możesz to zrobić u notariusza, a możesz w sądzie.
  3. Zgłoszenie przekształcenia do sądu rejestrowego. Brzmi prosto i niewinnie. W praktyce oprócz dostosowanej umowy spółki, wzorów podpisów, dojdą do tego formularze KRS, GUS, NIP, ZUS i opłaty sądowe.

Pamiętaj, że Twoja nowa spółka jawna powstanie dopiero z chwilą jej zarejestrowania przez KRS!

Co innego powinieneś wiedzieć o takim przekształceniu ze spółki cywilnej?

Powstała w taki sposób spółka jawna przejmuje ogół praw i obowiązków jakie przysługiwały stronom umowy spółki cywilnej. Dotyczy to umów, zobowiązań, uprawnień przyznanych przez administrację (pozwolenia/koncesje). Ważniejsze może być dla Ciebie to, że dotyczy to również kontynuacji podatkowej i NIP-u. Tak, Twoja spółka jawna powstała w wyniku takiego przekształcenia, będzie miała ten sam numer NIP co spółka cywilna.

Jeśli ,,masz” spółkę cywilną, warto byś wiedział że możesz w miarę prosto zamienić ją w spółkę jawną.

 

 

 

Ciekawostka:

do 2004 r. przekształcenie umowy spółki cywilnej w spółkę jawną było obowiązkowe! Tak dziś może to dziwne, ale ustawodawca podjął decyzję za strony umowy spółki cywilnej, że jeśli ich przychody w dwóch kolejnych latach osiągnęły równowartość 400 000 Euro, mieli oni obowiązek przekształcenia w spółkę jawną.

Jak podpisać umowę spółki jawnej? Najlepiej szybko i sprawnie. Jeśli jednak chcesz by poszło to w parze ze skutecznością, musi ona spełniać pewne minimum.

Do założenia spółki jawnej potrzebujesz umowy spółki. O tym co to jest i co powinna zawierać przeczytasz o tu.

Dobra wiadomość dla Ciebie jest taka, że samą umowę spółki jawnej możesz podpisać bez wycieczki do notariusza i bez wydatku na taksę notarialną. Wystarczy zwykła forma pisemna, na przysłowiowym papierze w kratkę, nawet odręcznie (byle czytelnie).  Naturalnie w XXI wieku dominuje forma pisma maszynowego wydrukowanego z pliku komputerowego. Umowę nawet wydrukowaną trzeba jednak podpisać. Muszą to zrobić wszyscy wspólnicy.

O czym praktycznym warto pamiętać przy podpisaniu umowy spółki jawnej?

  • spółka jawna powstaje dopiero po jej zarejestrowaniu przez sąd, a nie po podpisaniu umowy spółki przez wspólników;
  • warto sporządzić więcej niż jeden egzemplarz umowy spółki. Przynajmniej po jednym dla każdego wspólnika, jednym do akt spółki no i oczywiście jeden musi być złożony w sądzie rejestrowym przy rejestracji spółki jawnej;
  • dobrą praktyką jest poświadczenie kopi umowy spółki u notariusza. Koszt takiej przyjemności to 7 zł za 1 stronę + VAT. ,,Po co mi to do szczęścia” zapytasz? Takie poświadczenie kopi umowy spółki przez notariusza, daje Ci datę pewną dokumentu. Uwierz mi na słowo, może to w przyszłości uratować Tobie i wspólnikom skórę, jeśli będziesz musiał udowadniać, że treść umowy spółki od określonego dnia brzmiała tak, a nie inaczej. Ta sama uwaga dotyczy również zmian umowy spółki jawnej;
  • zastanów się, czy warto się katować wpisywaniem do umowy spółki klasyfikacji PKD? Jeszcze nie znalazłem takiego przepisu który w umowie spółki nakazuje wskazywanie tych kodów. Masz w niej zawrzeć przedmiot działalności spółki, a nie koszmarki wymyślone przez twórców PKD. Inna sprawa, że horroru związanego z PKD nie unikniesz. Powróci do Ciebie jak zmora przy wypełnianiu formularzy rejestracji spółki…..
  • ułatw życie sobie i prawnikowi który w przyszłości będzie zmieniał umowę spółki! Zachowaj dla siebie plik tekstowy umowy spółki. Wiem, istnieje coś takiego jak OCR, ale jak znam życie klienci przychodzą do prawników z prośbą o zmiany umowy spółki na przedwczoraj. W ten sposób skrócisz czas pracy swojej, albo Twojego prawnika;
  • przemyśl wszystko kilka razy. Dokładnie. Jeśli skąpisz na poradę u prawnika, zadaj sobie przynajmniej trudu by przeczytać około 60 artykułów z kodeksu spółek handlowych o spółce jawnej. Przynajmniej przy kilku z nich może Cię olśnić i zdasz sobie sprawę, że w Twojej umowie chcesz mieć inne rozwiązanie, niż oferuje Ci to nasz nieszczęsny ustawodawca. Dokonaj eksperymentu myślowego i odpowiedz sobie przynajmniej na kilka pytań takich jak: Co jeśli będę chciał wystąpić ze spółki? Co jeśli jeden z nas umrze? Co zrobię jeśli będę chciał otworzyć własny biznes, bez wspólników? Co jeśli będziemy chcieli ,,wymienić” jednego wspólnika, albo zaprosić do spółki kolejnego?

Pamiętaj proszę, że praktycznie każdy pomysł na spółkę jest inny i wyjątkowy. Twój też! To co opisałem powyżej jest tylko przykładem spraw wartych zastanowienia i rozważenia.

W przypadku Twojej planowanej spółki jawnej, istotne może okazać się zupełnie coś innego. Jeśli właśnie przymierzasz się do zawarcia spółki jawnej i masz w związku z tym wątpliwości – napisz, zapytaj.

Jeśli interesujesz się spółką jawną z innych powodów i chcesz się o niej dowiedzieć więcej – zaglądaj tu w przyszłości.