Prosta umowa spółki jawnej. Przykład z życia wzięty.

Zbigniew Korsak        13 stycznia 2015        2 komentarze

Wiem, że wielu z was trafia tu poszukując wzoru umowy spółki jawnej.

Zmartwię Cię. Póki co takiego tu nie znajdziesz. Dlaczego? Każdy pomysł na działalność jest inny. Twoja sytuacja, relacje ze wspólnikami mogą wymagać indywidualnego rozwiązania. A taki wzór siłą rzeczy będzie bardzo ogólny.

Tworząc własną umowę spółki jawnej w oparciu o taki wzorzec możesz uzyskać rezultat odbiegający od zamierzonego. Gwóźdź w ścianę można wbić kamieniem, albo kombinerkami, a niekoniecznie młotkiem. Czyż nie? Tylko w której sytuacji zmęczysz się bardziej, pokaleczysz siebie, ścianę i gwóźdź?

Dla uściślenia, być może kiedyś na tej stronie pojawi się e-book, albo wpis zawierający wzór umowy spółki jawnej. Nigdy nie mów nigdy!

Dziś chcę Ci pokazać, nie wzór umowy sp.j., a prosty przykład takiej umowy żywcem wyciągnięty z akt rejestrowych KRS działającej od lat spółki jawnej. Dane pozwalające na identyfikacje spółki zostały usunięte, mimo że KRS jest rejestrem jawnym.

Prosta umowa spółki jawnej.

Tak, może to trudne do uwierzenia, ale umowę spółki jawnej dało radę zawrzeć na jednej stronie 🙂 . Szybka analiza i porównanie z wymogami  k.s.h.:

  1. Zachowano wymóg pisemnej formy umowy spółki;
    Wskazano:
  2. Wspólników;
  3. Firmę spółki jawnej;
  4. Siedzibę. Moim zdaniem zbędnie dodano dokładny adres spółki;
  5. Czas trwania spółki;
  6. Przedmiot działalności. Tak, okazuje się, że da radę zrobić to bez PKD i jakoś tragedia się nie dzieje (pozdrawiam GUS!);
  7. Wkłady do spółki, zarówno ich rodzaj – gotówka, jak i wysokość;
  8. Udział wspólników w stratach i zysku spółki;
  9. Możliwość zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce.

A może ty dostrzegasz tu coś ciekawego?

Czego w tej umowie nie ma? A to już temat na całkiem inny wpis dotyczący umowy spółki jawnej.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Rudzki | Luty 8, 2015 o 11:48

No cóż na pierwszy rzut oka (bez otwierania kodeksu) widać kilka niedostatków 🙂

1. problem kodów pkd (da się przeżyć)
2. dyskusyjna jest możliwość wypowiedzenia umowy bez upływu okresu wypowiedzenia
3. forma pisemna bez rygoru nieważności dla zmiany umowy spółki
4. kodeks handlowy zamiast kodeksu spółek handlowych

Nie mniej jednak nie wpływa to w żaden sposób na ważność umowy.

Odpowiedz

Zbigniew Korsak Luty 9, 2015 o 14:01

Dziękuję za głos,
Jaki dostrzega Pan problem w kodach PKD?
Zbigniew Korsak

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: